DO ZIEMSKICH LUDZI NA ZIEMI
4.
Ziemscy ludzie dlaczego nic nie
robicie?
Nie wyciągacie żadnych wniosków z tego
co się dzieje.
Czy jest wam obojętne, co z wami się
będzie działo, nie chcecie wieść szczęśliwego, radosnego życia w Królestwie
Tysiącletnim?
Kto was tak omamił tymi rzeczami
materialnymi, że nie chcecie przejrzeć na swoje własne oczy?
Wygodnie sobie tak egzystujecie bez
żadnego wysiłku duchowego.
Do kogo będziecie wnosić pretensje po
wydarzeniach jakie zajdą tu na Ziemi, naszej planecie, tak niedocenianej przez
ludzkie duchy, a to przecież dar od PANA byście mogli prowadzić tutaj swój
rozwój duchowy i odczynić wszystkie zło, które do taj pory ludzki duch uczynił
przez wszystkie swoje inkarnacje.
Czy nie jest to dobrodziejstwo dane
wam od Pana?
A wy co robicie?
Najlepiej wychodzi wam biadolenie i
oskarżanie innych tylko najmniej patrzycie na swoje poczynania, a przecież jest
powiedzenie »po czynach ich poznacie« , czego dokonaliście, w trosce o siebie
ducha i swój rozwój duchowy.
Najlepiej żeby PAN dał wam wszystkie
zabawki materialne bez żadnego wysiłku.
Wtedy to byście się chwile pocieszyli
i patrzyli dlaczego ktoś dostał więcej, a ktoś mniej i też by było słychać
tylko narzekania.
To zbyt mało żeby można stanąć przed
Jezusem Chrystusem i powiedzieć jakim byłeś i jaki jesteś.
Wasze czyny tylko i wyłącznie mogą
zapewnić wam wejście do Królestwa Tysiącletniego.
Ziemski człowieku nic materialnego ze
sobą nie zabierzesz, więc po co o to tak zabiegasz.
Czyżby dla was liczyło się tylko życie
doczesne?
Masz nadzieje, że będziesz mógł za garść
srebrników nabyć sobie odkupienie jak w kościele?
Na pewno to jest błędne myślenie.
Tu nie należy kierować się rozumem
tylko odczuwaniem, to wszystko co płynie z wnętrza was jest prawdziwe, a co
stanowią przemyślenia to jest już zafałszowane.
Teraz PAN nie będzie zabiegał o
żadnego ziemskiego ducha, który nie chce podporządkować się prawom PANA.
Wiele tysięcy lat robił to PAN i
nigdy, przenigdy nie słuchały ludzkie
duchy tego co nauczali wysłannicy PANA.
Wszystko robiliście po swojemu, bo
uważaliście, że wiecie lepiej i po co wam prorocy i ich nauki, które torowały
wam drogę na poziom duchowo istotny.
Nauki są bardzo proste, wystarczy
tylko przestrzegać trzy prawa PANA.
To tak nie wiele, a i tego nie
potraficie realizować, dlaczego?
Tacy jesteście, że wolicie iść na
zatracenie niż rozpocząć błyskawiczną pracę nad sobą, która mogłaby was
wydźwignąć bardzo wysoko, a tak to idziecie na zatracenie.
Nikt po was nie będzie płakał.
Nie będzie przepięknych mogił dla
ziemskich ludzi, tylko jeden wspólny dół i to wszystko.
Ja nie straszę, to jest rzeczywistość,
kto chce może jeszcze próbować walczyć o siebie ducha.
Nikt za nikogo tutaj nic nie zrobi,
tylko własne czyny liczą się i to wszystko.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz