środa, 1 lutego 2012

DO ZIEMSKICH LUDZI NA ZIEMI



DO ZIEMSKICH LUDZI NA ZIEMI
4.
Ziemscy ludzie dlaczego nic nie robicie?
Nie wyciągacie żadnych wniosków z tego co się dzieje.
Czy jest wam obojętne, co z wami się będzie działo, nie chcecie wieść szczęśliwego, radosnego życia w Królestwie Tysiącletnim?
Kto was tak omamił tymi rzeczami materialnymi, że nie chcecie przejrzeć na swoje własne oczy?
Wygodnie sobie tak egzystujecie bez żadnego wysiłku duchowego.
Do kogo będziecie wnosić pretensje po wydarzeniach jakie zajdą tu na Ziemi, naszej planecie, tak niedocenianej przez ludzkie duchy, a to przecież dar od PANA byście mogli prowadzić tutaj swój rozwój duchowy i odczynić wszystkie zło, które do taj pory ludzki duch uczynił przez wszystkie swoje inkarnacje.
Czy nie jest to dobrodziejstwo dane wam od Pana?
A wy co robicie?
Najlepiej wychodzi wam biadolenie i oskarżanie innych tylko najmniej patrzycie na swoje poczynania, a przecież jest powiedzenie »po czynach ich poznacie« , czego dokonaliście, w trosce o siebie ducha i swój rozwój duchowy.
Najlepiej żeby PAN dał wam wszystkie zabawki materialne bez żadnego wysiłku.
Wtedy to byście się chwile pocieszyli i patrzyli dlaczego ktoś dostał więcej, a ktoś mniej i też by było słychać tylko narzekania.
To zbyt mało żeby można stanąć przed Jezusem Chrystusem i powiedzieć jakim byłeś i jaki jesteś.
Wasze czyny tylko i wyłącznie mogą zapewnić wam wejście do Królestwa Tysiącletniego.
Ziemski człowieku nic materialnego ze sobą nie zabierzesz, więc po co o to tak zabiegasz.
Czyżby dla was liczyło się tylko życie doczesne?
 Masz nadzieje, że będziesz mógł za garść srebrników nabyć sobie odkupienie jak w kościele?
Na pewno to jest błędne myślenie.
Tu nie należy kierować się rozumem tylko odczuwaniem, to wszystko co płynie z wnętrza was jest prawdziwe, a co stanowią przemyślenia to jest już zafałszowane.
Teraz PAN nie będzie zabiegał o żadnego ziemskiego ducha, który nie chce podporządkować się prawom PANA.
Wiele tysięcy lat robił to PAN i nigdy, przenigdy nie słuchały ludzkie  duchy tego co nauczali wysłannicy PANA.
Wszystko robiliście po swojemu, bo uważaliście, że wiecie lepiej i po co wam prorocy i ich nauki, które torowały wam drogę na poziom duchowo istotny.
Nauki są bardzo proste, wystarczy tylko przestrzegać trzy prawa PANA.
To tak nie wiele, a i tego nie potraficie realizować, dlaczego?
Tacy jesteście, że wolicie iść na zatracenie niż rozpocząć błyskawiczną pracę nad sobą, która mogłaby was wydźwignąć bardzo wysoko, a tak to idziecie na zatracenie.
Nikt po was nie będzie płakał.
Nie będzie przepięknych mogił dla ziemskich ludzi, tylko jeden wspólny dół i to wszystko.
Ja nie straszę, to jest rzeczywistość, kto chce może jeszcze próbować walczyć o siebie ducha.
Nikt za nikogo tutaj nic nie zrobi, tylko własne czyny liczą się i to wszystko.

Brak komentarzy: