niedziela, 16 września 2012

JEZUS CHRYSTUS NA ZIEMI!



JEZUS CHRYSTUS NA ZIEMI!
14.
Jezus Chrystus przemierza naszą Polską piękną krainę.
Chociaż bywa w wielu miejscach, przechodzi wśród ludzi, to nikt Go nie rozpoznaje.
Idąc ulicami miasta Opola, co niektóre osoby się przyglądają i zastanawiają, ale rozum szybko wyhamowuje, podpowiedzi płynące z siebie ducha.
Na spacerach z wieloma osobami rozmawiał, przekazywał informacje i niestety nie było logicznego kojarzenia.
Wszędzie gdzie przebywał nawoływał do ludzi i nikt się nie obudził.
Na targach w »okrąglaku« i w »opolaninie« przeszło tysiące ludzi, z wieloma rozmawiał, ale nikt takiej wielkiej okazji nie potrafił wykorzystać.
Artykuł w NTO miało okazję wiele ludzkich duchów czytać i żaden duch się nie przebudził.
Ludzkie duchy po prostu sobie smacznie śpią, tak się zapętlili w materii.
Co noc są budzeni, aby stanąć do szeregu i służyć Światłu.
Jakie wydarzenia ludzkie duchy musicie przeżyć, aby się obudzić?
 A tu czas płynie bardzo szybko.
Wiele osób nie dowierza własnym odczuciom, że Jezus Chrystus jest na Ziemi.
Wiele razy słyszałem pytanie; dlaczego Kościół o tym nic nie mówi?
Przecież czekają na przyjście Jezusa Chrystusa na Ziemię.
Ile trzeba własnego wysiłku włożyć i uwierzyć podpowiedzią płynących z siebie ducha.
Nie stać was ludzkie duchy na tyle wysiłku?
Dokąd tak pędzicie?
Co zajmuje wasz cenny czas, że na rozwój duchowy brakuje wam chęci?

sobota, 8 września 2012

DO LUDZKICH DUCHÓW NA ZIEMI!



DO LUDZKICH DUCHÓW NA ZIEMI!
13.
Gdzie jesteście, co robicie?
Przyszliście na Ziemie cieszyć się tylko dobrami materialnymi?
Dlaczego zapomnieliście, po co naprawdę na Ziemię przyszliście?
Dobra doczesne wam wystarczają?
Ludzkie duchy, myślicie że dobra materialne wystarczą wam do powrotu na poziom duchowo istotny skąd pochodzicie?
Dalej chcecie wieść duchowo leniwe życie i to was zadowala?
Co powiecie, gdy usłyszycie pytanie; jaki jesteś człowiecze?
Czym będziecie się usprawiedliwić, przed PANEM?
Leniwe duchowe życie wiedzione tu na Ziemi w zupełności wam wystarcza?
Idziecie na jakąś imprezę z przyjaciółmi, pobawicie się i to was cieszy, w niedziele pomruczycie sobie w kościele, żeby zadbać o niby rozwój duchowy za pieniądze i tak płyną lata spędzone na ziemi.
Mieliście przyjść na Ziemię, aby doświadczać, odpracować to co złego zrobiłeś przez cały swój byt.
Zapomnieliście o wszystkim, co przysięgaliście schodząc na Ziemie?
Nie odpracowaliście swoich uczynków, ale jeszcze bardziej pogrążyliście siebie ducha.
Jaki widzicie sposób dostania się do Królestwa Tysiącletniego na Ziemi?
Za pieniądze nic sobie tutaj nie nabędziecie, wytężona praca duchowa przynosi pożądane efekty i tylko ona daje nadzieje na przetrwanie.
Ludzkie duchy bierzcie się do pracy duchowej, to może jeszcze zdołacie się uratować i dostąpić łaski przebywania w Królestwie Tysiącletnim.
Będziecie musieli wykazać się intensywną pracą duchową, dlatego obudźcie się i zacznijcie nad sobą pracować, abyście nie poszli w zatracenie.
Leniwe życie duchowe kończy się całkowitym upadkiem.
Wiele razy napominałem was ludzkie duchy, ale to są już ostatnie chwile na ratowanie siebie ducha.